bo sukienka była za ciasna…

Moda na botoks odeszła (ponoć) w zapomnienie. Mówię ponoć bo w gruncie rzeczy z tym botoksem to było jak z żoną Colomba, co to każdy o niej słyszał, a nikt jej nie widział. Z tym, że tu akurat było na odwrót. Na czerwonym dywanie wszyscy obserwowali skutki lekarskiego skalpela, ale gwiazdy milczały na ten temat jak zaklęte. Na szczęście w przypadku Renee Zellweger, czyli kochanej przez tłumy filmowej Bridget Jones nie ma co spekulować. Choć twarz jej zmieniła się nie do poznania i teraz to zupełnie inna osoba, rozwiała ona wątpliwości złośliwców! A fe, niedobrzy wy! – Moja twarz wygląda inaczej, bo jestem wreszcie szczęśliwa – wyznała w jednym i na razie jedynym wywiadzie na ten temat. I co głupio wam teraz? Chociaż z drugiej strony newsy zza oceanu donoszą, że komentarze internautów sugerujące ingerencję chirurga bardzo ją bolą. Strach być szczęśliwym!

Inaczej jest natomiast z Panią Edytą Pazurą, która twierdzi, że ma dystans na temat publikacji na swój temat. Felietonistka (bo tak teraz prosi by ją nazywać) pojawiła się kilka dni temu na jakiejś imprezie i tam podobnie jak Renee też pokazała nową twarz. Po Pani z warsu, którą pokochał Cezary Pazura pozostało tylko wspomnienie. „Edyto, dlaczego już się tak nie uśmiechasz” – pyta Fakt. Żona aktora szybko zabrała więc głos. Okazało się, że to przyciasna sukienka stoi za jej spektakularną metamorfozą. Drogie panie – uważajcie więc na wieczorowe kreacje! Bo nuż widelec jeszcze nie pozna was ukochany?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *